Aktualności
  • s0.png
  • s1.png
  • s2.png

Przewóz towarów niebezpiecznych wymaga od przewoźników spełnienia szeregu dodatkowych restrykcyjnych wymagań, które szczegółowo opisuje międzynarodowa umowa ADR. Firmy transportowe zaś, podejmujące się tego wyzwania powinny być ich świadome. Natomiast liczne kontrole ADR przeprowadzone przez inspektorów ITD wykazują wielokrotnie nieprawidłowości w tym zakresie.

Chytry plan fałszowania czasu pracy za pomocą używania dwóch różnych kart przez białoruskiego kierowcę spalił na panewce, a to wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej przez podkarpackich inspektorów ITD. Kierowca z Białorusi w momencie przepracowania dopuszczalnych norm związanych z prowadzeniem pojazdu używał karty kierowcy, której właścicielem był obywatel Rosji.

Niecałe dwie godziny odpoczynku i ponad 22 godziny pracy kierowcy i wiele innych naruszeń z czasu pracy zostało stwierdzonych przez podkarpackich inspektorów ITD podczas kontroli ukraińskiego przewoźnika. Nasuwa się zatem pytanie, czy kierowca, który w ciągu doby odebrał niecałe dwie godziny odpoczynku jest wypoczęty i czy inni uczestnicy ruchu drogowego mogą w takiej sytuacji czuć się bezpiecznie. Odpowiedź jest tylko jedna, oczywiście, że zdecydowanie nie. 

Zakaz dalszego przewozu do momentu przeładunku drzewa zgodnie z wytycznymi rozporządzenia w sprawie sposobu przewozu ładunku oraz nałożenie mandatów karnych na kierowców – tak zakończyły się trzy kontrole drogowe przeprowadzone w sercu Bieszczad przez inspektorów z WITD w Rzeszowie.

0,62 mg/l, taki wynik został odnotowany podczas badania  zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu litewskiego kierowcy tak zwanego „TIR-a”, który został zatrzymany do kontroli drogowej przez podkarpackich inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego.

Po analizie zapisów wykresówek ukraińskich kierowców zatrzymanych do kontroli przez inspektorów ITD można by dojść do wniosku, że przejście graniczne pomiędzy Polską a Ukrainą w miejscowości Dorohusk - Jagodzin jest w strefie Schengen tj. została całkowicie zniesiono kontrola graniczna. Bo jak inaczej można wytłumaczyć zapis tachografu, który jednoznacznie wskazywał, że kierowcy przejechali przejście graniczne ze średnią prędkością wynoszącą ok. 50 km/h.

Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego z powodu fatalnego stanu technicznego pojazdów oraz  nałożenie na kierującego mandatów karnych w wysokości 700 zł, jak również wstrzymanie dalszego przewozu do momentu przeładunku drzewa zgodnie z wytycznymi rozporządzenia w sprawie sposobu przewozu ładunku i po usunięciu technicznych defektów – taki był finał kontroli  drogowej przeprowadzonej przez inspektorów z WITD w Rzeszowie.