Aktualności

Jednym z głównych celów funkcjonowaniu ITD jest dbanie o bezpieczeństwo na drogach podczas wykonywania przewozów towarów niebezpiecznych. Taki specyficzny przewóz obliguje firmy transportowe do spełnienia szeregu dodatkowych restrykcyjnych wymagań, do których można zaliczyć między innymi: odbycie przez kierowcę specjalistycznych szkoleń, posiadanie w pojeździe wymaganej dokumentacji, wyposażenie pojazdu oraz kierowcy w środki ochrony osobistej i przeciwpożarowe, a także prawidłowe oznakowanie pojazdu oraz ładunku. Zastanawiające jest to, że w dalszym ciągu pojawiają się przewoźnicy, którzy nie spełniają tak ważnych kryteriów.

W czwartek, 22 lutego br., w miejscowości Rudnik nad Sanem (ciąg drogi krajowej nr 77) podkarpaccy inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę zespołu pojazdów należącego do polskiego przewoźnika. Podczas kontroli powierzchni ładunkowej kontrolujący stwierdzili, że na naczepie przewożony jest między innymi  towar niebezpieczny o numerach UN 2067 NAWÓZ NA BAZIE AZOTANU AMONU w ilości 2000 kg zapakowany w plastikowe worki o pojemności 50 kg.

W wyniku podjętych czynności kontrolnych inspektorzy stwierdzili, że pojazd nie był oznakowany tablicami barwy pomarańczowej informującej innych uczestników ruchu o fakcie przewożenia towarów niebezpiecznych, kierowca nie posiadał zaświadczenia potwierdzającego przebycie kursu uprawniającego do przewozów towarów niebezpiecznych, pojazd nie był wyposażony w wymagany sprzęt przeciwpożarowy oraz kierowca nie został wyposażony w instrukcję opisującą czynności, które powinny być wykonane w razie wypadku oraz zagrożenia.

Jak się później okazało nie były to jedyne nieprawidłowości stwierdzone podczas tej kontroli. Inspektorzy w trakcie weryfikacji parametrów technicznych zespołu pojazdów ustalili, że nacisk pojedynczej osi napędowej przekraczał o 15 % dopuszczoną na tym typie drogi normę (maksymalny nacisk pojedynczej osi na drodze krajowej nr 77 od miejscowości Lipnik do miejscowości Przemyśl nie może przekraczać 10 ton).

Kierujący zespołem pojazdów został poinformowany, że kontynuacja przewozu będzie możliwa jedynie wtedy, gdy zespół pojazdów będzie prowadzony przez kierowcę posiadającego wymagane zaświadczenie ADR, a ponadto gdy zostaną usunięte nieprawidłowości w postaci braku oznakowania pojazdu, zostanie skompletowane wymagane wyposażanie zespołu pojazdów oraz gdy zostanie odciążona oś napędowa tak, aby jej nacisk na drogę nie przekraczał 10 ton.

Konsekwencją przedmiotowej kontroli było wszczęcie postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy w związku ze stwierdzonymi naruszeniami na kwotę 3050 zł w zakresie ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych oraz na kwotę 5000 w zakresie ustawy prawo o ruchu drogowym.