Aktualności

Tym razem się nie udało, o czym dotkliwie  przekonał się ukraiński kierowca podczas kontroli drogowej przeprowadzonej przez podkarpackich inspektorów ITD. Od strony dokumentacyjnej i technicznej wszystko było w porządku - zezwolenie na wykonywanie przewozu drogowego, dokumenty przewozowe, dokumenty kierowcy, dokumenty pojazdów, nawet stan techniczny zespołu pojazdów.  Czas pracy na pierwszy rzut oka też był bez zarzutów. Jednakże doświadczenia inspektorów zdobytego w trakcie przeprowadzenia tysięcy kontroli drogowych nie można tak łatwo oszukać.

W piątek, 2 marca b.r., inspektorzy z WITD w Rzeszowie podczas wykonywania czynności kontrolnych na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Jawornik (powiat strzyżowski), zatrzymali do rutynowej kontroli ciężarówkę należącą do ukraińskiego przewoźnika. Analiza czasu pracy na pierwszy rzut oka nie wykazała żadnych naruszeń wszystko było prawidłowe, można by powiedzieć, że za perfekcyjne, a taki stan rzeczy podczas wykonywania transportu jest  rzadko spotykany. Dlatego  inspektorzy postanowili dokonać drobiazgowej analizy czasu pracy kontrolowanego kierowcy, zwracając uwagę na: przejechane przez niego kilometry oraz miejsca załadunku pojazdu w oparciu o dokumenty przewozowe, które kierowca podpisywał. Jak się później okazało kierowca fałszował czas pracy, wykorzystując kartę kierowcy szefa, kiedy jemu ten czas się kończył.

W taki sposób, kierowcy do momentu kontroli „udało się” ominąć ograniczenia czasu pracy, a także obowiązek odbierania wymaganych przerw. Dzięki temu kierowca był w stanie w poszczególnych dniach prowadzić pojazd bez wymaganych przerw: przez 7 godzin i 22 minuty, 5 godzin i 11 minut, 5 godzin i 25 minut, 6 godzin i 48 minut, gdzie norma dopuszcza jazdę bez przerwy do maksymalnego okresu 4 godzin i 30 minut. Kierowca nie tylko oszukiwał podczas jazdy ciągłej, ale również podczas odbierania odpoczynku dobowego, gdzie w poszczególnych dniach skrócił odpoczynek z wymaganych co najmniej dziewięciu godzin do 6 godz. i 39 minut, 4 godz. i 36 minut, a nawet do 2 godz. i 41 minut. W trakcie przedmiotowej kontroli stwierdzono równie przekroczenia przez kierowcę norm związanych z odpoczynkiem tygodniowym oraz jazdą dzienną.

W związku ze stwierdzonymi naruszeniami, kierowcę ukarano mandatami karnymi na kwotę 2000 zł, a także zakazano mu wykonywania dalszej jazdy do momentu odebrania odpoczynku dobowego. Natomiast karta kierowcy szefa została obligatoryjnie zatrzymana przez inspektorów ITD i przekazana do jednostki, która ją wydała, a wobec przewoźnika zostało wszczęte postępowanie administracyjne zagrożone karą administracyjną w kwocie 6550 zł.