Aktualności

Wyłączniki tachografów to niejedyne urządzenia, których używanie może być powodem poważnych konsekwencji w przypadku „spotkania” z inspektorami Inspekcji Transportu Drogowego. Przekonał się o tym bułgarski przewoźnik, którego pojazd został poddany kontroli, kiedy beztrosko przemierzał kolejne kilometry podkarpackich dróg.

We wtorek, 2 października b.r., inspektorzy z WITD w Rzeszowie podczas wykonywania czynności kontrolnych na MOP-ie Stobierna poddali rutynowej kontroli ciężarówkę, której kierowca będący obywatelem Bułgarii realizował międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy na trasie Turcja - Finlandia. Jak się szybko okazało inspektorzy już po wstępnej analizie cyfrowych danych zarejestrowanych zarówno na karcie kierowcy jak iw tachografie nabrali podejrzeń, iż kierowca fałszuje swój czas pracy. Początkowo kierowca zaprzeczał jakoby używał jakichkolwiek niedozwolonych urządzeń ale w sytuacji kiedy inspektorzy rozpoczęli poszukiwanie takowego urządzenia, zmienił jednak zdanie i okazał magnes, którym to zafałszowywał rzeczywiste wskazania tachografu. Niestety dla kierowcy nie był to koniec kłopotów ponieważ na wskutek podjętych przez inspektorów działań  ujawniony został dodatkowo tak zwany emulator AdBlue, dezaktywujący system SCR i skutkujący wysyłaniem do atmosfery nie do końca oczyszczonych spalin. Zaznaczyć należy, iż montaż takiego nielegalnego urządzenia służy symulowaniu prawidłowej pracy układu emisji spalin w pojazdach, podczas gdy układy spalin w rzeczywistości nie pracują prawidłowo, tzn. nie pobierają roztworu mocznika zwanego powszechnie  adblue. Tym samym pojazdy te nie spełniają określonych w świadectwach homologacji warunków technicznych. Przewoźnicy zaś w ten sposób oszczędzają na tankowaniu adblue, ponosząc przy tym niższe opłaty drogowe, przewidziane dla pojazdów o wysokim stopniu ekologiczności, choć w istocie pojazdy te szkodzą środowisku znacznie bardziej. Jednak w tym konkretnym przypadku oszczędność okazała się pozorna.

W wyniku tej kontroli zatrzymano w celach dowodowych niedozwolone urządzenia i wszczęto postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej wobec przewoźnika drogowego na łączną kwotę 10500 złotych.