Aktualności
×

Ostrzeżenie

JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /var/www/html/witd.rzeszow.pl/public_html/images/galleries/2018.11.28-ADR-waga.
×

Uwaga

There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/galleries/2018.11.28-ADR-waga

Zarówno przejazd pojazdu ponadnormatywnego jak i przewóz towarów niebezpiecznych obwarowany jest szeregiem wymagań, które musi spełnić przewoźnik podejmując się takiego transportu. Obowiązek uzyskania stosownego zezwolenia to tylko jeden z nich.  Dodatkowo w takim przypadku spełnione muszą być warunki takie jak odpowiednio przeszkolony kierowca, właściwa dokumentacja ale też niezbędne wyposażenie pojazdu i prawidłowe jego oznakowanie. Tym bardziej zdziwienie budzi niefrasobliwość przedsiębiorcy, który postanawia przewozić towary niebezpieczne nie spełniając żadnego ze wspomnianych warunków a którego pojazd poddany został kontroli przez podkarpackich inspektorów transportu drogowego.

W środę 28 listopada b.r. w miejscowości Rudnik nad Sanem inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Rzeszowie zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy należący do krajowego przedsiębiorcy, który wykonywał transport drogowy rzeczy na trasie z Gdańska do Nowej Sarzyny. Kontrola początkowo ukierunkowana była pod kątem ewentualnego przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu. Intuicja nie zawiodła inspektorów. Podejrzenie co do ponadnormatywności pojazdu okazało się trafne a przekroczenia nie były błahe wobec przekroczonego dopuszczalnego nacisku grupy osi składającej się z trzech osi nienapędowych o ponad 14% (3,5t) w powiązaniu z przekroczoną wartością DMC o blisko 27% (10,7t) co spowodowało, iż zespół ważył 50,7t. Skutkowało to wszczęciem postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, co było efektem między innymi braku zezwolenia kategorii VII na przejazd pojazdu ponadnormatywnego. Ale nie był to koniec nieszczęść, które tego dnia niczym plagi egipskie miały spaść na przewoźnika. Krokodylków zaintrygowała kwestia samego ładunku. Po dokładnych oględzinach przestrzeni ładunkowej okazało się, że transportowane jest 30t towarów niebezpiecznych. W 40-stu tzw. big-bagach znajdował się materiał sypki określony jako UN3077 MATERIAŁ NIEBEZPIECZNY, ZAGRAŻAJĄCY ŚRODOWISKU STAŁY I.N.O. - BISPHENOL-A IMDG, 9, PGIII. Niestety i w tej kwestii przedsiębiorca nie dopełnił spoczywających na nim obowiązków. Pojazd nie był oznakowany tablicami barwy pomarańczowej a kierowca nie posiadał wymaganego dla przewozu towarów niebezpiecznych szkolenia. Nie posiadał on także wymaganych dokumentów i wyposażenia – inspektorzy stwierdzili brak instrukcji pisemnych, oraz brak gaśnic i szeregu innych wymaganych elementów. Wobec takiego stanu rzeczy inspektorzy zmuszeni byli wszcząć jeszcze jedno postępowanie administracyjne tym razem z ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych, które ze względu na stwierdzone naruszenia zagrożone jest karą łączną w kwocie 5 400 zł.

To niestety przykład jednej z wyższych kar w ostatnim czasie jakie przyjdzie zapłacić przewoźnikowi w wyniku stwierdzonych nieprawidłowości podczas kontroli drogowych prowadzonych na drogach województwa podkarpackiego.

{gallery}galleries/2018.11.28-ADR-waga{/gallery}