Aktualności

Dokładnie rok temu w dniu 28 lutego 2018 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 25 stycznia 2018 r. w sprawie sposobu przewozu ładunku (Dz.U.2018.361). Potrzeba jego wydania wynikała z braku szczegółowych regulacji dotyczących sposobu przewozu ładunku w polskim ustawodawstwie.

Wydawać by się mogło, iż minął już wystarczający okres czasu na zapoznanie się z „nowymi” regulacjami i przyswojenie ich sobie w taki sposób aby nie narażać się na ewentualne sankcje z tego tytułu ale też co najważniejsze aby zwiększyć stopień bezpieczeństwa na polskich drogach. Jednak jak pokazuje rzeczywistość nie wszyscy jeszcze zdążyli sobie przepisy te wziąć do serca.

W poniedziałek 25 lutego b.r. w okolicach miejscowości Bachórz (powiat rzeszowski) inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Rzeszowie zatrzymali do kontroli ciężarówkę marki Steyr, którą realizowany był transport drewna. Niby nic szczególnego gdyby nie fakt, iż przewożony ładunek w żaden sposób nie był zabezpieczony zaś stan techniczny samego pojazdu daleki był od idealnego wobec stwierdzonych wycieków płynów eksploatacyjnych a w konsekwencji zatrzymanego dowodu rejestracyjnego pojazdu.

Jak się później okazało nie był to osamotniony przypadek, ten sam zespół kontrolny patrolując drogi wojewódzkie w okolicy miasta Dynowa zatrzymał zespół pojazdów przewożący drewno pocięte na tak zwane metry z tą różnicą, że ten przewoźnik próbował „zabezpieczyć” ładunek za pomocą pasów mocujących. Jednakże sposób zabezpieczania ładunku był daleki do tego jak został opisany wyżej cytowanym rozporządzaniu.

Konsekwencją podjętych czynności kontrolnych było niedopuszczenie pojazdów do dalszej jazdy jak również nałożenie na kierowców mandatów karnych w wysokości po 500zł.