Aktualności

Rzadko już spotykaną na polskich drogach ciężarówkę marki Steyr mieli okazję skontrolować podkarpaccy inspektorzy. O ile pojazd sam w sobie nie budził jakichkolwiek wątpliwości a mógł być postrzegany raczej jako swego rodzaju „transportowy rodzynek” to już ładunek, który przewoził niestety okazał się kłopotliwy.

Realizujący rutynowe zadania kontrolne inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Rzeszowie, zatrzymali 9 kwietnia b.r. w miejscowości Styków - ciąg drogi krajowej nr 9 ciągnik samochodowy wraz z naczepą należący do polskiego przewoźnika. Zarówno stan techniczny leciwego już żółtego Steyra jak też kwestie norm czasu pracy kierowcy nie były kwestionowane przez kontrolujących. Jednak ładunek, którym okazał się mieszkalny kontener przeznaczony dla pracowników jednej z firm dokonujących odwiertów w okolicach Kupna, niestety już wzbudził pewne wątpliwości. Tym razem nie waga a wymiary pojazdu wraz z ładunkiem okazały się problematyczne. Po dokonaniu czynności pomiarowych okazało się, iż długość całego zestawu wynosiła 18,2 m zaś wysokość 4,21 m. Przypominamy, iż wartości dopuszczalne według polskiego prawa kształtują się na poziomie 16,5 m długości dla ciągnika z naczepą oraz maksymalnie 4 m wysokości. Kierowca w tej sytuacji nie posiadał stosownego zezwolenia na wykonywanie przewozu pojazdem ponadgabarytowym.

Finalnie kontrola zakończyła się wszczęciem postępowania administracyjnego z ustawy o drogach publicznych wobec stwierdzenia przewozu bez zezwolenia kategorii IV oraz wydaniem zakazu dalszej jazdy.