Aktualności

Ważył 30 ton za dużo, nie wspominając o tym, że był za długi, za wysoki oraz za szeroki, a pilot nadzorujący przejazd ładunku nie posiadał odpowiedniego szkolenia – oto wynik kontroli zespołu pojazdu przeprowadzonej przez podkarpackich Inspektorów Transportu Drogowego w Stalowej Woli, która zakończyła się zakazem dalszej jazdy do momentu uzyskania stosownego zezwolenia kategorii VII oraz wszczęciem postępowań administracyjnych wobec przewoźnika oraz załadowcy.

W poniedziałek 29 lipca b.r., podczas patrolowania ulic Stalowej Woli inspektów z WITD w Rzeszowie przykuł uwagę jedne z zespół pojazdów a dokładnie jego ładunek. Już na pierwszych rzut oka przeważna spycharka gąsienicowa nie należała do tych „lekkich”. W celu rozwiania wątpliwości co do normatywności transportowanego ładunku, inspektorzy skierowali zespołu pojazdów na miejsce przystosowane do weryfikacji masy pojazdów i przystąpili do procedury ważenia pojazdów. Przewidywania inspektorów okazały się słuszne, ponieważ zespół pojazdów ważył 71,5 t - czyli przekroczył dopuszczalny parametr o 31,5 t, co stanowiło przekroczenie o 78,75% dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Jak się później okazało, nie był to jedyny parametr, którego przekroczenie ujawnili podkarpaccy inspektorzy ITD. Kontrolujący stwierdzili również, że 1, 4 oraz 5 oś wielokrotna naczepy przekraczała dopuszczone 9 t. Ostatecznie zostało stwierdzone również, że zespół pojazdów jest za wysoki o 30 cm, za szeroki o 53 cm oraz za długi 38 cm w odniesieni do wymaganych norm.

Stwierdzone nieprawidłowości zostały zakwalifikowane jako przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, co skutkowało wszczęciem wobec przewoźnika oraz załadowcy postępowań administracyjnych oraz wstrzymaniem przewozu drogowego do momentu uzyskania stosownego zezwolenia.