Aktualności

Listopadowa odsłona policyjnej akcji SMOG przyniosła dość zaskakujący efekt. Otóż oprócz standardowych działań polegających na eliminowaniu z ruchu pojazdów, których stan techniczny w oczywisty sposób, np. poprzez nadmierne zadymienie wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego, udało się też tego dnia ujawnić przewóz noszący znamiona przestępstwa.

Podkarpaccy inspektorzy 20 listopada, jak co miesiąc aktywnie uczestniczyli w organizowanej przez Policję akcji SMOG, które tym razem miały miejsce na odcinku DK nr 19 w miejscowości Jawornik Niebylecki. W godzinach przedpołudniowych funkcjonariusze postanowili baczniej przyjrzeć się czerwonemu Volvo na polskich numerach rejestracyjnych. Pojazd przewożący używane samochody, wzbudził zainteresowanie funkcjonariuszy policji patrolujących odcinek krajowej 19 nieoznakowanym radiowozem gdyż zatrzymał się na przystanku nieopodal punktu kontrolnego. Doprowadzony na miejsce kontroli szybko okazał się przysłowiowym strzałem w „10”. Mianowicie kierujący Volvo był w stanie okazać jedynie dowód osobisty. Po sprawdzeniu w bazach KSIP okazało się, że kierowca posiada orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Informacja ta stała się automatycznie podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego wobec stwierdzenia braku posiadania ważnego szkolenie okresowe wymaganego do pracy na stanowisku kierowcy, uprawnień do kierowania pojazdem ciężarowym, badania lekarskiego oraz psychologicznego. Jakby tego było mało okazało się także, iż kierowca na punkt kontrolny przyjechał na karcie szefa (znajdującego się razem z nim w pojeździe), którą włożył do tachografu 2 km wcześniej po zatrzymaniu się na przystanku autobusowym. Ostatecznie w wyniku kontroli wszczęto postepowanie na przewoźnika i zarządzającego na łączną kwotę 7000zł. Ponadto Policja wszczęła postępowanie wobec kierowcy za naruszenie  art. 244 KK.