Aktualności

Okres przedświąteczny wydawać by się mogło raczej skłaniać powinien do wyciszenia i rezygnacji z niekoniecznie godnych naśladowania form funkcjonowania. Takowe też niestety zdarzają się w zakresie szeroko rozumianego transportu. Ostatnim niechlubnym przykładem okazał się kolejny kierowca skontrolowany na podkarpaciu, który wpadł na nieuprawnionym posługiwaniu się kartą należącą do innego kierowcy. Finał tej pozornej oszczędności ostatecznie okazał się bardzo kosztowny.

Inspektorzy transportu drogowego z WITD w Rzeszowie wykonując swe rutynowe działania, zatrzymali w dniu 19 grudnia w miejscowości Jawornik przy DK nr 19 zespół pojazdów na białoruskich numerach rejestracyjnych. Kierowca zza naszej wschodniej granicy początkowo niczym nie zdradzał jakoby dopuścił się jakichkolwiek nieprawidłowości. Dopiero po przeprowadzeniu analizy jego aktywności zarejestrowanych zarówno na karcie kierowcy jak też w tachografie Mercedesa, którym realizował transport z Węgier do Białorusi, kontrolujący inspektorzy nabrali uzasadnionych podejrzeń co do ewentualnego wykorzystania przez szofera karty kierowcy niebędącej jego własnością. Podejrzenia okazały się trafne zaś sam kierowca szybko przyznał, iż chcąc „zaoszczędzić” nieco czasu posłużył się w sposób nieuprawniony kartą należącą do jego kolegi. Sęk w tym, że posługiwał się nią na tyle często, iż po zsumowaniu zarejestrowanych w pamięci tachografu okresów prowadzenia okazało się, że jest on delikatnie rzecz ujmując na bakier z obowiązującymi normami czasu pracy. Naruszył je na tyle często i w takim zakresie, iż suma kar przewidzianych z tego tytułu jedynie na przedsiębiorcę przekroczyła kwotę czternastu tysięcy zł nie licząc kwoty trzech tysięcy zł przewidzianych taryfikatorem za posługiwanie się nie swoją kartą kierowcy.

W tej sytuacji wobec niemożności uiszczenia kaucji na poczet przyszłej kary w ustawowo maksymalnej wysokości 12000zł, inspektorzy zdecydowali o odholowaniu pojazdu na bezpieczny, strzeżony parking, na którym z całą pewnością kierowca będzie mógł odebrać „zaległy” odpoczynek. Karta, którą kierowca w sposób nieuprawniony się posługiwał została oczywiście zatrzymana zaś transport mógł być realizowany dopiero po uiszczeniu kaucji w kwocie odpowiadającej przyszłej karze administracyjnej.