Aktualności

Próbę wykonania międzynarodowego transportu drogowego przez białoruskiego przewoźnika, nieposiadającego wymaganego zezwolenia, wykryli w ostatnich dniach inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Rzeszowie.

Kontrola miała miejsce 28 czerwca  2020r. na punkcie kontrolnym w miejscowości Jawornik Niebylecki przy DK nr 19. W godzinach wieczornych rzeszowscy inspektorzy zatrzymali pomarańczowe Volvo na białoruskich numerach rejestracyjnych. Szofer zza naszej wschodniej granicy jednoznacznie zadeklarował, iż transportuje ładunek z Bułgarii do Polski. Na potwierdzenie swych słów okazał dokument CMR wystawiony na terytorium Bułgarii oraz zezwolenie CEMT/EKMT wraz z wypełnioną do tego zezwolenia książką, gdzie również wskazano Bułgarię jako miejsce dokonania załadunku. Wątpliwości inspektorów jednak wzbudziła analiza przebytej drogi i fakt wcześniejszego realizowania przewozu także na terytorium Grecji.  Ostatecznie inspektorom udało się ponad wszelką wątpliwość ustalić, iż faktycznie ładunek pochodzi z Grecji, tam też dokonano załadunku i zaplombowania naczepy zaś kluczowym dowodem okazał się właściwy list przewozowy. Jednak ta swoista kombinacja miała swoje uzasadnienie. Okazało się bowiem, iż zgodnie z warunkami użytkowania przyznanego kontrolowanej firmie zezwolenia CEMT/EKMT, nie mogła ona dokonywać załadunku towaru ani jego rozładunku na terenie Grecji.

Próba wprowadzenia w błąd polskich służb kontrolnych nie powiodła się – inspektorzy wszczęli wobec przewoźnika postępowanie administracyjne, a na poczet przewidywanej kary pobrali kaucję, która wyniosła 12 tysięcy złotych. Pojazd zaś do czasu jej opłacenia i okazania właściwego zezwolenia usunięto na parking strzeżony. Dodatkowo kierowca ukarany został mandatem karnym w kwocie 550zł w związku z przekroczeniem norm czasu pracy.