Aktualności

Nie dodatkowo jedną lecz aż dwoma innymi kartami oprócz swojej posługiwał się kierowca zatrzymany do kontroli przez podkarpackich inspektorów. Jak widać był osobą nad wyraz lubianą wśród swoich znajomych skoro aż dwóch z nich postanowiło się wykazać tak dużym zaufaniem przekazując mu pod „opiekę” swoje osobiste a przy tym bardzo ważne dokumenty jakimi bez wątpienia są karty kierowców.

Do ujawnienia tego procederu doszło w wyniku kontroli przeprowadzonej przez rzeszowskich inspektorów w czwartek 24 września. Zatrzymane w miejscowości Styków Volvo na białoruskich numerach rejestracyjnych niczym szczególnym się nie wyróżniało. Jego kierowca będący obywatelem naszego wschodniego sąsiada także początkowo nie zdradzał sekretu, który skrywał. Dopiero analiza plików cyfrowych zarówno tych zapisanych w pamięci tachografu jak też na okazanej właściwej karcie kierowcy spowodowała, iż inspektorzy z WITD w Rzeszowie nabrali sporych podejrzeń co do poprawności i legalności wykazywanych aktywności kierowcy. Szybko okazało się, że szofer dysponuje w sumie trzema kartami kierowców, co wprawiło w niemałe zdumienie inspektorów a którymi nad wyraz często i ochoczo w ostatnim czasie w sposób nieuprawniony się posługiwał. Wszystko to przełożyło się na stwierdzone siedem naruszeń norm czasu pracy oprócz oczywiście samego faktu posługiwania się kartą kierowcy, która nie jest jego własną. Całość przewinień została „wyceniona” na kwotę 7100zł, którą zabezpieczono w formie kaucji na poczet przyszłej kary administracyjnej. Rzecz jasna karty kierowców, którymi w sposób nieuprawniony białoruski kierowcy się posługiwał zostały zatrzymane.