Aktualności

Siedem ton dmc dla zespołu pojazdów to wartość, która nie stanowiłaby problemu w przypadku stricte prywatnego przewozu. Jednak w sytuacji kiedy danego przewozu jako niehandlowego zakwalifikować już nie możemy to bezwzględnie należy dostosować się wtedy do konkretnych wymagań technicznych i prawnych, tym bardziej jeżeli mamy do czynienia z przewozem międzynarodowym. Podstawowe dokumenty pozwalające realizować zadania przewozowe i obowiązek rejestrowania czasu pracy to wymóg niezbędny zaś niedostosowanie się do niego skutkuje koniecznością poniesienia niemałych kosztów w wyniku nałożonych sankcji.

Takie koszty, konkretnie w wysokości 12000zł musiał ponieść mołdawski przedsiębiorca i jednocześnie kierowca białego Mercedesa, który zatrzymany został do kontroli przez rzeszowskich inspektorów 29 września na punkcie kontrolnym w miejscowości Jawornik przy DK nr 19. Bus, który prowadził sprzęgnięty był z przyczepą na której transportowano z Polski do Mołdawii samochód dostawczy marki Volkswagen. DMC całego zestawu wynosiła 7000kg a z racji, iż w wyniku analizy okazanych dokumentów jednoznacznie wynikało, że przewóz ma charakter zarobkowy wobec czego koniecznością było spełnienie przez przewoźnika wymagań z tej sytuacji wynikających. Jednak zarówno posiadaniem stosownych uprawnień jak również rejestrowaniem czasu pracy przy wykorzystaniu tachografu kontrolowany kierowca nie mógł się wykazać. Tym samym musiał on opłacić wielotysięczną kaucję na poczet przyszłej kary, która zostanie nałożona już w formie decyzji w wyniku wszczętego postępowania administracyjnego.