Aktualności

Niewiele ponad miesiąc upłynął od zatrzymania ukraińskiego kierowcy, który na podwójnym gazie realizował swój przewóz drogą krajową nr 94. Niezwykłym zbiegiem okoliczności można by uznać fakt, iż historia się powtórzyła tym bardziej, że niemal w tym samym miejscu, także z udziałem kierowcy zza naszej wschodniej granicy a osobą która doprowadziła do zatrzymania był ten sam inspektor.

Jedyna różnica to ta wynikająca z tego, że już nie podczas dojazdu na punkt a na nim samym, który zlokalizowany jest miejscowości Korczowa, doszło do zatrzymania ukraińskiego szofera. Warto jedynie nadmienić, iż rzecz jasna nie był to ten sam kierowca, którego inspektor z oddziału w Jarosławiu zatrzymał z początkiem września. Niemniej jednak także ten zatrzymany w ostatnią niedzielę 11 października wykazał się wielką nieodpowiedzialnością żeby nie powiedzieć głupotą. Wyraźnie wyczuwalna od niego woń alkoholu od razu skłoniła inspektorów do przeprowadzenia  badania pod kątem stanu trzeźwości. Jak się okazało intuicja i tym razem ich nie zawiodła wobec wyniku, który tylko wcześniejsze podejrzenie potwierdził. Kierowca ciężarówki podczas pierwszej próby „wydmuchał” 0.174 mg/l zaś drugie badanie dało wynik 0,133mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z popełnieniem przez kierującego wykroczenia polegającego na kierowaniu pojazdem w stanie po użyciu alkoholu, na miejsce kontroli został wezwany patrol z Komisariatu Policji w Radymnie. Dalsze czynności dotyczące kierowcy i zabezpieczenia pojazdu prowadzili już przybyli na miejsce funkcjonariusze policji.