Za ciężki i bez przeglądu
W środę 22 stycznia br. około godziny 11:00, w miejscowości Kamień, na drodze ekspresowej nr S19, patrol podkarpackiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał pojazd ciężarowy z naczepą, którym przewożona była maszyna budowlana – spycharka, ze Stalowej Woli do Nowego Sącza.
W celu sprawdzenia czy pojazd wraz z ładunkiem nie przekracza dopuszczalnych wielkości dotyczących dopuszczalnych mas i wymiarów, skierowano go na punkt kontrolny przystosowany do przeprowadzenia czynności z użyciem urządzeń pomiarowych w Sokołowie Małopolskim.
W trakcie dokonanego pomiaru stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej ciągnika samochodowego wraz z naczepą o 5,6 t. Zgodnie z wynikiem ważenia wskazana wartość rzeczywistej masy pojazdu wyniosła 45,6 t. W tym przypadku dopuszczalna masa całkowita ciągnika samochodowego z naczepą może wynosić 40t.
Dodatkowo, o 2,1 t przekroczony został dopuszczalny nacisk osi napędowej ciągnika. Wartość wskazana przez wagi wyniosła 13,6 przy dopuszczalnych 11,5 t.
Również wymiary zewnętrzne zespołu pojazdów zostały przekroczone. Wysokość, w stosunku do maksymalnych dopuszczonych 4 m, została przekroczona o 0,2 m. Długość była większa od 16,5 m o 0.9 m i wynosiła 17,4 m, szerokość została przekroczona, względem górnej granicy dopuszczonej przepisami wynoszącej 2,55 o 0,35 m.
Oprócz naruszeń dotyczących wymiarów zewnętrznych oraz mas, kontrolerzy ujawnili uchybienia w dokumentacji pojazdu. Okazało się, że naczepa, przy pomocy której wykonywany był przewóz, nie została w terminie poddana obowiązkowym technicznym badaniom okresowym.
Za naruszenia przepisów ustawy prawo o ruchu drogowym, dotyczących przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym, wobec przewoźnika oraz załadowcy zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Dodatkowo przewoźnik oraz osoba zarządzająca transportem w jego przedsiębiorstwie, odpowiedzą za brak badań technicznych naczepy. Łączna kwota kar może wynieść blisko 23000 zł.